h1

Lecimy dalej.

Lipiec 16, 2007

Konkurs. Na najładniejszą łódkę, czy coś w tym rodzaju. Ochoczo bierzemy udział, rzecz jasna. Nasza ma być utrzymana w duchu starego statku -> kapelusze, koronki i tak dalej ;) Oprócz istot, które nim sterowały na pokładzie obecne były trzy osoby: ja, samiec i [heh ;) ] Derian, który pojawiał się, gdy wołano na niego „Żurawinka”. Nie mam pojęcia, dlaczego.

Kajuta, w której siedzieliśmy, zdawała się być utrzymana w stylu pokoju muzealnego: plakaty, eksponaty, objaśnienia. My też się do nich zaliczaliśmy, biorąc pod uwagę stroje, jakie przyszło nam nosić. Statek zatrzymywał się co jakiś czas [płynęliśmy rzeką?] i na pokład wchodzili kolejni pasażerowie, a sam statek zdawał się powiększać. Ostatecznie – bez żadnego konkretnego momentu, w którym to się stało – pokład okazał się być stałym lądem. Z mojego miejsca było widać masę ludzi, jak na jakimś wielkim koncercie. Wszyscy jednak byli ubrani podobnie do nas.

Widziałam wiele osób, które można by nazwać „dostojnikami kościelnymi” i ogólnie zaczęłam odnosić wrażenie, że jestem na swego rodzaju wyprawieniu wojsk na wojnę. Co nie zmienia faktu, że z głośników „sączyła się” piosenka żywcem wzięta z wesela, na którym byliśmy, czyli:

Hej, czy Ty wiesz ,że ja się w Tobie kocham?
Hej, czy Ty wiesz, że to poważna rzecz?
Hej, czy Ty wiesz, że zdjęcia Twe oglądam?
Hej, szkoda, że już nie zobaczę Cię.

[Tragedia po prostu ;) ]

Trwała sobie więc jakaś msza, w czasie której pomiędzy jednostkami piechoty [pikinierzy tam stali] chodził słoń o kolorze morskiej toni, na którego grzbiecie balansowała akrobatka w fioletowym stroju. Nie wspominam nawet faktu, że również między jednostkami jeździł jakis taki Rydzyk [nie wiem, czy on konkretnie] swoim Nazi-mobilem i chyba dokonywał przeglądu wojsk.

W momencie, gdy miało dojść do sprawdzenia obecności, obudziłam się. A sen wydał mi się niesamowity, jeśli przypominieć sobie jeszcze te elementy, których nie potrafię dokładnie przytoczyć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: