h1

Hej hej hej

Styczeń 29, 2007

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Mówiła, że będzie jasne. Egzamin do przodu, matematyka do przodu. A ta radość… Nikt by się nie spodziewał aż takiego szczęścia chyba. Inna sprawa, że nie miało prawa być inaczej. Wszystko albo nic, a „nic” nikomu by nie podeszło, prawda? Przynajmniej nikomu rozsądnemu. Bo czemu „pocieszna, poczciwa dziewuszka” nie miałaby mieć powodów do radości?

Zaczyna się odliczanie do szóstego lutego. Wtedy nadejdzie ten dzień, kiedy fuks [znowu] będzie decydował. On zawsze ma głos najwyższej wagi. Przynajmniej w jej przypadku.

Dziewczyna usiądzie na swoim szczęśliwym miejscu w sali K, ze szczęśliwym kotkiem na szyi i szczęśliwym długopisem w ręce, wiszącym nad szczęśliwym blokiem listowym…

A propos bloku. Służy już tylko do pisania kolokwiów, a pomyśleć, że kupiony został w zupełnie innym celu. Zupełnie innym…

Czasy się zmieniają. Ale jedno jest pewne. Koty tracą futro. Włosy są wszędzie. Na chlebie, w chlebie, wśród notatek, na klawiaturze, w wannie, na stole, na ciuchach, na poduszce, w telefonie (!). Wszędzie. Kiedy to się skończy, na bogów? Pyta, a wie, że to dopiero się zaczęło…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: